Krytykowany, bo telewizja nie pokazała… FIFA TV – VIDEO

“Sędzia w centrum sztormu mistrzostw świata” – tytuł tego filmu oddaje to, co przeżył sędzia Esfandiar Baharmast z USA. W czasie mistrzostw świata we Francji w 1998 roku prowadził mecz Brazylia – Norwegia. Tylko on dostrzegł faul w polu karnym i podyktował rzut karny dla Norwegii. Faulu nie uchwyciła żadna z kamer telewizyjnych. Baharmast był krytykowany przez wszystkich, bo “skoro telewizja tego faulu nie pokazała, to znaczy, że go nie było”. Niektórzy żartowali, że arbiter miał halucynacje i postanowił podzielić się swoimi wizjami z całym światem.
Wyglądało na to, że to będzie koniec kariery arbitra, a przynajmniej koniec w rozgrywkach międzynarodowych. Mimo to trwał przy swoim i powtarzał, że jest pewny swojej decyzji. Niektórzy kręcili głowami, inni stukali się w głowę.
Na szczęście okazało się, że jedna z prywatnych kamer, która kręciła film dokumentalny, uchwyciła dokładnie to, co w czasie meczu zauważył arbiter. Okazało się, że rzut karny jednak podyktował słusznie.
Czasem powtórki telewizyjne to za mało, by potwierdzić słuszność decyzji sędziego albo go krytykować. Czasem potrzeba więcej szczęścia, czasem dowodem może być – jak w tym przypadku – ujęcie z kamery prywatnej, a czasem zdjęcie.
Dzięki tej jednej kamerze Baharmast został zrehabilitowany w oczach świata piłkarskiego. Potem został cenionym instruktorem sędziowskim FIFA. O swojej historii opowiedział w filmie nakręconym dla FIFA TV.

źródło: https://www.facebook.com/sedzia/

Comments are closed.