A na szkoleniu

W dniu wczorajszym w niespełna 2,5 godzinnym szkoleniu wzięło udział kilkudziesięciu sędziów z naszego terenu. Wykład prowadzili zapowiadani wcześniej Dariusz Tomas – sekretarz zarządu i Grzegorz Stęchły – Przewodniczący Kolegium Sędziów Podkarpackiego ZPN. Szkolenie podzielone zostało na 2 bloki, w pierwszym Dariusz Tomas przedstawił zagadnienie “Zarządzanie, czyli podstawowa umiejętność sędziowska w określonych sytuacjach boiskowych w oparciu o przepisy gry” opierając sporo materiałów video na podstawie sytuacji z boisk IV ligi podkarpackiej.

Kary indywidualne dla osób funkcyjnych – zasady postępowania cz.4/6

Trener będący również zawodnikiem. Za niektóre przewinienia (np. wkopanie drugiej piłki na boisko) Przepisy Gry przewidują wyższą karę dla osoby funkcyjnej niż dla zawodnika. Świadczy to o większej odpowiedzialności za wizerunek gry, ciążącej na osobach funkcyjnych. Jeśli tego rodzaju przewinienie popełni uczestnik meczu będący zarówno zawodnikiem, jak i osobą funkcyjną, zostanie ukarany karą wyższą – jak osoba funkcyjna.

 

OBSADA 13

Przedstawiamy Komunikat Obsady nr 13

Przypomnionko: już jutro mamy szkolonko

Już jutro widzimy się na szkoleniu sędziów, będzie to trzecie spotkanie w tym sezonie i odbędzie się o godzinie 18:00 w Restauracji ElWit przy ul. Zręcińskiej. Prowadzącymi wykład będą Grzegorz Stęchły – Przewodniczący Kolegium Sędziów Podkarpackiego ZPN, obserwator szczebla centralnego Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz Dariusz Tomas obserwator III ligi, sekretarz Zarządu Kolegium Sędziów przy Podkarpackim ZPN.

 

Sędzia z Krosna “na środku” w oficjalnym meczu reprezentacji Polski

Doskonała wiadomość dotarła do nas kilka dni temu, która znalazła potwierdzenie, otóż w dniu 19 października 2019 roku w meczu kadr narodowych kategorii wiekowej U-14 pomiędzy reprezentacjami Polski i Ukrainy wytypowaną do sędziowania jako sędzia główna została nasza koleżanka Beata Wosiewicz, sędziująca do tej pory w roli rozjemcy mecze ekstraklasy kobiet na szczeblu centralnym Polskiego Związku Piłki Nożnej. O samym meczu pewnie będzie sporo informacji, skupię się pokrótce na tym, co nas interesuje najbardziej, a więc na sędziowaniu (od kuchni).

Kary indywidualne dla osób funkcyjnych – zasady postępowania cz.3/6

Procedury przed- i pomeczowe. Aby zminimalizować ryzyko ewentualnych problemów z identyfikacją ukaranych osób funkcyjnych, sędziowie przed meczem winni zweryfikować dane tych osób z rzeczywistością (kto został wpisany do protokołu, a kto naprawdę siedzi w strefie technicznej).

Po meczu sędzia wpisuje do załącznika wszystkie pokazane przez siebie napomnienia i wykluczenia osobom funkcyjnym, analogicznie jak zawodnikom, w tych samych rubrykach na żółte i czerwone kartki. Nie odnotowujemy reprymend….

Czasopismo Sędzia nr 3/2019

Dostępne jest już kolejne wydanie czasopisma “Sędzia”, to trzeci numer w tym roku i do pobrania jest z zakładki u góry strony.

 

 

 

 

Status sędziego w piłce musi się zmienić – wywiad z szefem polskich arbitrów – w ostatnich 2 tygodniach tylko w niższych ligach pobito 6 sędziów

Nie zwalniamy z tematem braku należytego bezpieczeństwa u sędziów prowadzących mecze na najniższych szczeblach. Ostatnie dni i tygodnie pokazują, że problem narasta i dalsza bierność to pogrążanie się w patologii. A skoro chodzi o arbitrów, trudno, żeby głosu nie zabrał Zbigniew Przesmycki, przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. Jego zdaniem najwięcej zależy od uświadamiania ludzi już na samym początku. 

– To jest bardzo złożony problem. Kwestia bezpieczeństwa sędziów wiąże się z kwestią edukacji, od pierwszych kroków stawianych w piłce. Dotyczy to nie tylko zawodników, ale również trenerów pracujących z dziećmi i ich rodziców. Sędzia jest w tej układance niezbędny, bez niego się nie da, więc trzeba go szanować, mając świadomość, że też jest człowiekiem i może się pomylić. Musimy wpływać na postrzeganie sędziów przez najmłodszych, bo często od samego początku uczą się postaw antysędziowskich. Inaczej możemy sobie mówić, narzekać pisać i nic to nie da. Chętnych do sędziowania nadal jest wielu. Ostatnio byłem tutaj w warszawskim związku, ponad sto osób ukończyło kurs. Tyle że po roku, dwóch zostaje dziesięciu z nich. Wychodzą na boisko i mierzą się z inną rzeczywistością. Gdyby na ulicy ktoś pana nazwał ch…. i uderzył z główki, to pójdzie siedzieć, poniesie konsekwencje. A na boisku? Najwidoczniej wolno więcej.